To było nieuniknione. Dwuletnia praca nad książką dokumentalizującą hip hopową działalność oldschoolowych hip hopowców Sadiego i Graffa, dobiegła końca. Przyznam, że czekałem na nią z niecierpliwością.

Stali czytelnicy bez problemu pamiętają postać Sadiego, który swego czasu dość aktywnie udzielał się na blogu OldschoolersCrew. To co nas jako sympatyków fascynowało, on przeżył na własnej skórze. Wzbogacił blog sporą dawką nigdy nie publikowanej wiedzy, wywołując tym niemałe kontrowersję. Jako pierwszy dokonał analizy organizacji UZN, ściągając na siebie falę krytyki – tak jakby pewne sfery miałyby być opatrzone stemplem cenzury. Prawdopodobnie i ta książka zawierać będzie nieznane fakty i z perspektywy autorów przedstawi ich wizerunek polskiego hip hopu.

Polskiego hip hopu, który nie rozwijał się od wczesnych lat ’90-tych – jak to skrzętnie i z pełną determinacją powtarzają pionierzy polskiego rapu. Pionierzy, którzy swoje początki z muzyką rozpoczynali od punk rocka. Autorzy, jako młodzi nastolatkowie – na wzór filmów Beat Street czy Wild Style – przenosili nowojorski styl na swoje tereny. Nie było wtedy mowy o rapie, hip hop oznaczał indywidualność, realizowanie siebie w kontrze do ówcześnie panujących czasów – które w pierwszej połowie lat ’80 nie były za ciekawe.

Z uwagi na niski nakład – 300 sztuk – książka przeznaczona dla ścisłego grona fanów podziemnego hip hopu.

 Od kilku grubych miesięcy pracujemy nad wznowieniem pierwszego wydania książki, która zostanie poszerzona o kilkadziesiąt stron oraz poddana profesjonalnej korekcie.