Dwa lata temu na krótki okres zamieszkałem w tym jednocześnie dziwnym i fascynującym miejscu. Betlejem niedaleko check pointu na ponad dwa miesiące stało się moim domem i miejscem pracy. Nie byłem w stanie odwracać uwagi od muru pokrytego różnej maści napisani graffiti, muralami, w większości szpetnymi. Jednak ich wymowność jest niezaprzeczalna.

Pomimo wielu prób nie trafiłem do obozu dla uchodźców AIDA, na którego murach widnieją najbardziej spektakularne prace Banksyego.

Poznałem również twórcę sławnego muralu “Make Hummus not Walls”, który także współpracował z Banksym. Nie udało mi się jednak porozmawiać z nim dłużej. Pracuje jako taksówkarz.